1 /WPŁYW OSOBOWOŚCI NAUCZYCIELA - WYCHOWAWCY NA DZIECKO PRZEWLEKLE CHORE

2 /PAKIET INFORMACYJNY DLA RODZICÓW

opracowala mgr JoannaNiemczyk

 

Zagadnienie osobowości nauczyciela - wychowawcy, jakkolwiek wielokrotnie opracowywane przez wielu psychologów i pedagogów w wielu krajach, jest ciągle problemem w niedostatecznym stopniu rozwiązanym, a mimo to wciąż aktualnym
i niezwykle ważnym.

Sanatoryjna placówka opiekuńczo - wychowawcza ma swoją szczególną  specyfikę.  Wymaga  od  zatrudnionych  w  niej wychowawców nie tylko ogólnych kwalifikacji, ale przede wszystkim całego zespołu cech osobowych, psychicznych i wychowawczo -terapeutycznych. Sylwetka nauczyciela - wychowawcy placówki specjalnej zawiera szereg cech zbieżnych z osobowością idealnego nauczyciela szkoły masowej. Jednak złożoność pracy rewalidacyjnej i jej stopień trudności uzależniony od rodzaju i zaawansowania choroby dziecka wymaga osobowości o wiele bogatszej. Specyficzne warunki środowiska sanatoryjnego powodują, że wychowawca ma największe możliwości osobistego oddziaływania na dziecko przewlekle chore. Swoją osobowością i postępowaniem pedagogicznym może oddziaływać na dobre samopoczucie dziecka w okresie leczenia i na kształtowanie się jego równowagi emocjonalnej, na rozwój funkcji poznawczych, dojrzałość społeczną i stosunek do samego siebie oraz do grupy rówieśniczej, a także na późniejsze pełnienie ról życiowych.

Celem mojego referatu jest ukazanie związku osobowości i postawy nauczyciela-wychowawcy w placówce sanatoryjnej i jego wpływu na dziecko przewlekle chore. Zanim to przedstawię poznajmy poglądy na temat osobowości nauczyciela-wychowawcy w świetle polskiej literatury specjalistycznej.

Prace badawcze i studia nad zawodem nauczycielskim na gruncie pol­skim zapoczątkowała rozprawa Jana Władysława Dawida pt. „O duszy nauczycielstwa”. Zdaniem autora rozprawy, istotą powołania nauczy­cielskiego (najistotniejszą cechą) jest „miłość dusz ludzkich”. Miłość ta, w rozumieniu J. Wł. Dawida, jest źródłem bezinteresownej troski nauczyciela o dobro dziecka, źródłem entuzjazmu, siłą powodzenia i poczu­ciem odpowiedzialności. Aby nauczyciel właściwie wypełniał swoje za­dania są mu bezwzględnie potrzebne takie zalety moralne jak: prawość i szlachetność charakteru oraz zgodność przekonań z działaniem.
Na­uczyciel idealny, zdaniem J. Wł. Dawida, „walczy wciąż ze swoją słabo­ścią i doskonali się przez cierpienie”. 0bok pełnej znajomości celów i metod wychowania, musi on reprezentować określone wartości etyczne: poczucie odpowiedzialności, dążenie do pokonywania trudności, obo­wiązkowość, potrzeba dążenia do doskonałości, moralną odwagę, gotowość do ofiar i bohaterstwo.

Elementami    charakteryzującymi    sylwetkę    nauczyciela - wychowawcy jest talent pedagogiczny. Termin ten do literatury pedeutologicznej wprowadzili polscy uczeni: Zygmunt Mysłakowski i Stefan Szuman.

Za talent Z. Mysłakowski uważa nie wrodzone możliwości twórcze człowieka lecz ich stronę realizacyjną. Natomiast według S. Szumana jest to „...dyspozycja wrodzona, szczególnie sprzyjająca w wypełnianiu zadań wychowawczych”.

Zdaniem twórców pojęcia talentu pedagogicznego jego cechą do­minującą jest kontaktowość. U jego podłoża leży żywość wyobraźni pozwalająca na rozumienie cudzych stanów psychicznych, instynkt ro­dzicielski, zdolność do wyrażania uczuć i nastawienie psychiki na ze­wnątrz.

W pełnieniu zawodu nauczyciela-wychowawcy istotną rolę odgrywa osobowość. Skupia się ona na swoistości cech związanych z zawodem i procesem nauczania oraz podkreśla doniosłość funkcji wychowawczych kształtujących osobowość ucznia.

Mieczysław Kreutz jest jednym z pierwszych, który mówił o osobo­wości nauczyciela. Podkreślając znaczenie wpływu wychowawczego nauczyciela na ucznia, autor przedstawia szereg argumentów uzasad­niających tezę, że jest uwarunkowane posiadanie przez nauczyciela takich walorów jak: „miłość ludzi, skłonność do społecznego oddziaływa­nia oraz zdolność sugestywną”. Zdolność sugestywna cechuje się wg M. Kreutza pewnością siebie, spokojem
i odwagą w działaniu, zwłaszcza w sytuacjach trudnych, głęboką niedopuszczającą wątpliwości wiarą w siebie.

Stefan Baley  za najistotniejszą cechę dobrego nauczyciela-wychowawcy uważa „zdatność wychowawczą”, będącą swoistym zbio­rem cech umożliwiającym wychowanie, do których zalicza się w szcze­gólności przychylność dla wychowanków, rozumienie ich psychiki, po­trzebę obcowania z ludźmi, powinowactwo duchowe z dziećmi, cierpli­wość, takt pedagogiczny, postawę pełną entuzjazmu oraz swoistą zdol­ność artystyczną.

W placówce opiekuńczej wychowawca-opiekun musi wiązać życie zespołowe
z indywidualnymi potrzebami dziecka, iść w kierunku stwo­rzenia atmosfery ciepła, bezpieczeństwa przypominającego ognisko domowe. Reformatorem polskiej myśli pedagogiki opiekuńczej i jej rozwiązań organizacyjnych był Kazimierz Jeżewski, twórca stowarzysze­nia „gniazd sierocych” i „wiosek kościuszkowskich”. K. Jeżewski starał się zharmonizować elementy wychowania społecznego i rodzinnego. Dobrzy opiekunowie jego zdaniem „powinni być przykładem i wzorem postępo­wania, troszczyć się o wytworzenie
w swym domu prawdziwej atmosfery rodzinnej, gwarantującej dobre samopoczucie, kształtować ich społeczne nawyki, obcowania z ludźmi, uczyć pracy i wytrwałości, rozwijać uczucia patriotyczne i przywiązania do ojczyzny”. Natomiast według Czesława Babickiego, założyciela tzw. „systemów rodzinkowych” wychowawca powinien być fachowcem dobrze znającym dziecko i umiejącym praco­wać z nim. Obok fachowego przygotowania powinien odznaczać się właściwą postawą opiekuńczą. W postawie opiekuńczej zawiera się nie tylko wiedza i doświadczenie, ale także wartości uczuciowe opiekuna-wychowawcy.

Do wymienionych już cech dobrego opiekuna dodał Babiński takie jak: konsekwencja w postępowaniu z dziećmi, prawda wewnętrzna, mło­dość ducha, obiektywizm, ideowość
i niektóre zalety umysłu; szybkość orientacji i jasność sądu. Wypadkową tych wszystkich cech jest - jego zdaniem - taki autorytet wychowawcy, którego nie trzeba „kijem sztuko­wać, narzucać z zewnątrz lub bronić”.

Propagatorem nowoczesnych zasad organizacji opieki nad dziec­kiem był przede wszystkim Janusz Korczak. Wprowadził on różne formy pracy samorządowej dzieci, udowadniając jednocześnie, iż dziecko, to nie „przedmiot opieki i wychowania, lecz (...) równorzędny, aczkolwiek swoisty podmiot procesów wychowawczych”.

J. Korczak głosił pogląd, że wychowawca powinien być zaak­ceptowany przez wychowanków, okazywać im szacunek i miłość, być wrażliwym, wyrozumiałym, naturalnym, tolerancyjnym i życzliwym. Wyznawał on zasadę, że człowiek nielubiany przez dzieci nie może wycho­wywać. Tylko taki wychowawca może pracować z dziećmi, który wśród większości wychowanków potrafi zdobyć sobie autorytet moralny, wzbudzi przywiązanie, szacunek dzieci i chęć naśladownictwa. Stąd właśnie o pracy wychowawczej
J. Korczaka decydowali wychowankowie w plebi­scycie, który odbywał się po okresie próbnej pracy wychowawczej.

Teoretyczne podstawy szkolnictwa specjalnego i opieki nad dziec­kiem specjalnej troski stworzyła w latach międzywojennych Maria Grzegorzewska, przyczyniając się do stworzenia w naszym kraju klimatu życzliwości dla osób niepełnosprawnych i wiary
w możliwości ich włą­czenia się do normalnego życia w społeczeństwie.

M. Grzegorzewska wiele uwagi poświęciła nauczycielowi-wychowawcy, szczególną rolę przywiązuje do tego, kim jest, co prezen­tuje sobą jako człowiek. Wyróżnia ona dwa typy nauczycieli: „wyzwalają­cego” i „hamującego”. Nauczyciel wyzwalający działa przez miłość, sym­patię, chęć pomocy; nauczyciel hamujący poprzez nastrój obcości, chłód, styl zachowania się zmechanizowanego robota. W „Listach do Młodego Nauczyciela” podkreśla, że istotne wartości życia musi two­rzyć człowiek etyczny, uspołeczniony i pełny, czyli kierujący się miłością. Jedną z podstawowych właściwości nauczyciela wg autorki jest dobroć. Musi on oddziaływać własnym przykładem pamiętając, że „dobroć rodzi dobroć”, budzić czynną dobroć w człowieku. Tylko na niej może się opie­rać życzliwy stosunek nauczyciela do dziecka. Dobroć M. Grzegorzew­ska obok przyjaźni oceniła najwyżej.

Analogicznie widzi ten problem J. Doroszewska. Zaleca nauczycielom-wychowawcom „aby zawsze mieli czas i zainteresowania dla dziecka, żeby byli opiekuńczy, pomysłowi i zaradni, aby zapewniali dzie­ciom poczucie bezpieczeństwa i atmosferę radości, żeby umieli dostrzec różnorakie potrzeby dziecka”.

Powyższe poglądy dotyczące cech nauczyciela-wychowawcy po­dzieliła
W. Dzierzbicka. W jej opinii dobry nauczyciel-wychowawca powi­nien odznaczać się: „...cierpliwością, wyrozumiałością, wytrwałością, pracowitością, uczciwością, szeroką gamą zainteresowań; im  bardziej ma do czynienia ze starszą młodzieżą, tym jego zainteresowania muszą być wszechstronniejsze. Nauczyciel-wychowawca powinien posiadać wrodzoną inteligencję i gruntowne wykształ­cenie, żywiołową wiarę w wartości pracy wychowawczej (...), wrodzoną dążność do opiekowania się młodzieżą (...), zdolność wczuwania się w duszę ucznia, łatwość i trafność decyzji.

Natomiast H. Radlińska za jedną z najważniejszych właściwości wychowawcy uznała umiejętność pracy badawczej, gdyż „badania i działania są ze sobą splecione w wychowaniu szczególnie mocno, a skuteczna praca wychowawcza opiera się na ciągłej obserwacji,
pla­nowaniu i ocenie”.

Stanisław Dobrowolski na podstawie własnych badań empirycz­nych i obserwacji pracy nauczycieli, uznał intelekt za główne narzędzie, którym dobry nauczyciel musi się stale i sprawnie posługiwać. Wyróżnił on sześć głównych typów umysłowych nauczycieli: umysły: „rozumowe, intuicyjne, organizacyjne, systematyczne, wyobrażeniowe, ekspresyj­ne”.  Wszystkie te typy są strukturami odpowiednio przydatnymi.

Nauczyciel-wychowawca w sanatorium musi być nastawiony na szukanie nowych pól
i metod działania wobec dzieci i młodzieży przewlekle chorej. Oznacza to wielką rolę wychowawcy w zakresie poznania dziecka i dostosowania metod pracy do jego psychiki.

Rolą nauczyciela-wychowawcy w sanatorium jest stworzenie w placówce sanatoryjnej atmosfery miłości i życzliwości. Za najważniejsze zadanie uważa się odpowiedzialność za powierzone jego trosce dzieci i młodzież.

Podstawowym zadaniem w pracy wychowawczej w placówce sanatoryjnej jest poznanie dziecka przez osobisty kontakt i obserwację w czasie zajęć wychowawczych, dydaktycznych i podczas swobodnej zabawy. Człowiek w tej roli powinien być nie tylko dobrym animatorem, mającym   po   mistrzowsku   opanowaną   metodykę   pracy wychowawczej. Podczas organizowanych zajęć wychowawczych musi uwzględniać wiek, możliwości i poziom wysiłkowy każdego chorego dziecka. Nauczyciel-wychowawca w  sanatorium musi zadbać o prawidłowo adaptację pacjenta do warunków sanatoryjnych. Stworzyć życzliwą,  pełną zaufania atmosferę, wspierać chore dziecko podczas całego procesu leczenia, wdrażać do samoobsługi w dostępnym dla jednostki stopniu. Realizacja tych zadań pełni szczególną rolę w rewalidacji psychicznej i społecznej dziecka przewlekle chorego.

W ogólnym skrócie przedstawiłam rolę nauczyciela-wychowawcy w placówce sanatoryjnej. Niewątpliwie osoba ta wywiera ogromny wpływ na młodego, oddalonego od domu rodzinnego pacjenta. Jaka więc jest ta osobowość wychowawcy? Jaki wpływ ma na dziecko przewlekle chore? Jak, z kolei widzą ją wychowankowie i jakie mają oczekiwania wobec nauczyciela- wychowawcy w sanatorium? Te i inne pytania skłoniły mnie do przeprowadzenia ankiety wśród pacjentów sanatorium. Pytania dotyczyły cech pozytywnych i tych, które nie powinny występować u dobrego nauczyciela-wychowawcy w placówce sanatoryjnej.

Pacjenci   sanatorium   „Zimowit”   dostrzegają   u   nauczyciel - wychowawców
w większości pozytywne cechy osobowe. Są to cechy dotyczące stosunku do wychowanków, umiejętności dydaktyczno-wychowawczych oraz inteligencji.

Wśród wielu wymienionych pozytywnych cech nauczyciela-wychowawcy wyłonił się pewien zespół, na którym skupia uwagę większość badanych. A oto ich zestaw:

-           Sprawiedliwy, życzliwy, odpowiedzialny, pogodnie usposobiony

-           Pomagający w trudnych sytuacjach

-           Ciekawie prowadzący zajęcia

-           Nowatorski, szukający ciekawych rozwiązań

-           Akceptujący każde chore dziecko

-           Zdolny do łatwego nawiązywania kontaktu z dzieckiem

-           Otwarty na problemy wychowanków

-           Posiadający szeroką i rzetelną wiedzę

-           Posiadający dużą odporność psychiczną.

 

Ten zbiór cech uświadamia nam jak wiele dobra i wrażliwości oczekują dzieci
i młodzież przewlekle chora od swojego opiekuna. Oczekują też od niego, umiejętności ciekawego i interesującego prowadzenia zajęć, stosowania różnych form terapii, organizowania konkursów, wycieczek, zabaw przy muzyce. Wychowawca wg ankietowanych jest drugą, po „koleżankach i kolegach” osobą do której najczęściej zwróciliby się o pomoc
w trudnej sytuacji.

Niewielka część respondentów wskazała na negatywne cechy osobowości nauczyciela-wychowawcy, które nie powinny u nich występować.

Cechy negatywne, na które wskazywali wychowankowie najczęściej:

-           Niesprawiedliwy, mściwy, niedyskretny, nieuczciwy, nieodpowiedzialny

-           Nieciekawie prowadzący zajęcia wychowawcze

-           Niechętny w niesieniu pomocy wychowankom

-           Obojętny na sprawy wychowanków

-           Nie kontaktowy, niedostępny

-           Pochopny, nierozważny w wydawaniu opinii

-           Mało inteligentny

-           Złośliwy, naruszający godność dziecka

-           Niesamodzielny, odtwórczy, bierny.

Przedstawione pozytywne i negatywne cechy osobowości nauczyciela-wychowawcy uświadamiają nam, że wychowankowie sanatorium posiadają całkiem skonkretyzowaną opinię o nauczycielu-wychowawcy, pewien rzeczywisty portret zespolenia jego właściwości fizycznych i psychicznych. Jest to okoliczność nader cenna, gdyż opinia uczniowska jest konkretna, wyrasta bezpośrednio z praktyki, nie jest wyedukowana abstrakcyjnie. Wychowanek mówi o pozytywach nauczyciela-wychowawcy, o których wie z praktyki, iż ułatwiają mu życie w sanatorium i o negatywach, których ujemne działanie odczuł
w mniejszym lub w większym stopniu.

Wiemy, że opiekun specjalny powinien dbać o atmosferę życzliwości i troski o los każdego wrażliwego dziecka przewlekle chorego. Wrażliwa psychika dziecka chorego stawia  dość duże wymagania wychowawcom, którzy chcą zaspokoić jego potrzeby. Nie każdy
z wychowawców jest zdolny sprostać tym wymaganiom, stąd też
częściowo negatywna opinia dzieci o nauczycielu-wychowawcy obojętnym na problemy dzieci, nie potrafiącym wczuć się w duszę chorego, często cierpiącego wychowanka. Liczby negatywnych cech osobowości wychowawcy są dość niskie, ale czy w ogóle powinny mieć miejsce
w sanatorium dziecięcym? Zły stosunek wychowawców do dzieci i młodzieży chorej może poważnie zakłócić tok pracy rewalidacyjnej i na pewno nie przyczyni się do rozwoju intelektualnego jednostki.

Przedstawione rezultaty stwarzają jednak podstawę do optymizmu. Obraz osób odpowiedzialnych za wychowanie (wychowawców) dzieci przewlekle chorych jest pozytywny. Widzą one w wychowawcy rzecznika swych interesów, doradcę i przyjaciela. Tam, gdzie powstają trudności we wzajemnych kontaktach, osoba dorosła powinna dokonać analizy własnego zachowania, ponieważ negatywne cechy osobowe wychowawcy niekorzystnie wpływają na proces zdrowienia dziecka chorego.

Aby sprostać wymaganiom specyfiki zawodu nauczyciela-wychowawcy w placówce sanatoryjnej i wyjść naprzeciw oczekiwaniom dziecka chorego konieczna jest ustawiczna refleksja i zdolność do ciągłego korygowania swojej postawy i zachowań oraz stosunku do dzieci specjalnej troski.

 

 

 

Opracowała:

Joanna Niemczyk

Nauczyciel – wychowawca

Zespołu Szkół Specjalnych
                                                                            w Rymanowie Zdroju

 

 

 

 

 

Literatura:

J. W.Dawid, O Duszy nauczycielstwa

Z. Mysłakowski, Co to jest „talent pedagogiczny”?

S. Szuman, Talent pedagogiczny

M. Kreutz, Osobowość nauczyciela-wychowawcy

S. Baley, Psychiczne właściwości nauczyciela-wychowawcy

Cz. Babicki, Przygotowanie wychowawców w zakładach zamkniętych

J. Korczak, Wybór pism

M. Grzegorzewska, Listy do Młodego Nauczyciela

J. Doroszewska, Nauczyciel-wychowawca w zakładzie leczniczym

W. Dzierzbicka, O uzdolnieniach zawodowych nauczyciela-wychowawcy

H. Radlińska, Współczesne rozumienie pojęcia wychowawca

S. Dobrowolski, Struktury umysłów nauczycieli